11sierpień 2020

Pandemia, ekologia i pieniądze

Patrząc z perspektywy pierwszego półrocza oraz z punktu widzenia zarządcy nieruchomości dostrzegamy trzy wyraźne trendy na końcówkę 2020 i początek 2021 roku. Pierwszy z nich związany jest w sposób oczywisty z pandemią Covid-19. Drugi zaś z dość długo rysującą się popularnością rozwiązań proekologicznych. Ostatnim trendem jest aspekt ekonomiczny związany z ciągle zmieniającymi się przepisami prawa pracy oraz kosztami utrzymania nieruchomości w Polsce.

Pierwszą ważną modyfikacją w pracy i funkcjonowaniu wspólnot mieszkaniowych w Polsce będzie element spotkań, głosowań i zebrań. Wszystkie te powyższe czynności już od jakiegoś czasu powinny odbywać się zdalnie. Mimo luzowania obostrzeń i powrotu do możliwości przeprowadzenia pewnych czynności osobiście, prawdziwie profesjonalni zarządcy uruchomili narzędzia online, które pomagają załatwić wszystkie wspólnotowe sprawy w 100 proc. bez kontaktu osobistego. Co więcej, profesjonaliści czynią starania, aby rząd wpisał na stałe stosowne regulacje w ustawę o własności lokali związane z procedowaniem spraw administracyjnych w sposób zdalny – z wykorzystaniem odpowiednich narzędzi informatycznych. Na ten moment, każda ze wspólnot, która chce w taki sposób procedować, musi najpierw podjąć stosowną uchwałę i ją przegłosować w tradycyjny sposób. Wspólnoty, które liczą na zmianę obostrzeń i rychły powrót do normalności, mogą się bardzo zdziwić. Przed nami kolejna fala pandemii i mimo bardziej zrównoważonego podejścia rządu do lockdownu, obostrzenia w sektorze administracji budynkami są bezinwazyjne i konieczne. Te firmy, które zwlekają z wdrożeniem rozwiązań informatycznych do bardziej sprawnego i efektywnego funkcjonowania będą musiały to tak czy inaczej zrobić i przegrają walkę z konkurencją, która będzie już w tej materii bardzo sprawna.

Kolejną kwestią, na którą musimy się przygotować, jest spora podwyżka cen odbioru i gospodarowania naszymi odpadami. Na firmy z branży „śmieciowej” nałożono wysokie wymagania i rygory, które muszą wypełniać. Efektem tego jest ponowna rekalkulacja ryzyka i dołożenie do ustalonych cen kolejnych elementów. Oznacza to niebawem jeszcze wyższe opłaty za odbiór nieczystości. Dochodzimy do pewnego absurdu. Nasze ceny zbliżają się do cen w zachodnich stolicach bądź je nawet przekraczają, przy czym średnie zarobki gospodarstw domowych w Polsce dalej odbiegają od średniej w starej Europie. Warto byłoby pokusić się o audyt i swego rodzaju kontrolę, zarówno warunków, przepisów w przetargach i dodatkowych wymagań nałożonych przez samorządy, jak i wyceny samych firm, które później wygrywają konkursy na świadczenie usług odbioru i zagospodarowania odpadami. Efektem rewolucji śmieciowej miała być ekologia i pozostawienie dzięki segregacji stawek na względnie rynkowych poziomach. Tymczasem mamy sytuację zupełnie odwrotną – segregacja jest coraz bardziej rygorystyczna, a ceny szybują. Myślę, że w kolejnym roku przyjdzie kres takich praktyk i ktoś będzie musiał nie tyle zbadać ten rynek, co w znaczący sposób go uregulować.

W najbliższych miesiącach będziemy mieli do czynienia z lawinowo rosnącą liczbą wniosków o zakładanie fotowoltaiki. Rosnące koszty utrzymania nieruchomości wypływają bezpośrednio na ciągłe poszukiwanie oszczędności tam, gdzie to możliwe. Ponieważ zakładanie baterii słonecznych i instalacji prądotwórczych podlega dofinansowaniu z dopłat EU, coraz więcej wspólnot mieszkaniowych decyduje się podjąć to wyzwanie. W wielu zarządzanych przez nas inwestycjach jesteśmy po wielowymiarowych kalkulacjach bądź w ich trakcie. Przy przyjętych przez nas kryteriach realizacje, których jesteśmy świadkami, zwrócą się w 7 do 10 lat. Jeśli weźmiemy pod uwagę dopłaty unijne, może to być nawet 5-letnia stopa zwrotu. Później instalacja będzie zarabiać sama na siebie i stanowić także dodatkowe zasilanie w budynkach oraz częściach wspólnych.

W tym duchu coraz więcej mieszkańców zgłasza się do nas z prośbą o wsparcie w zakresie instalacji prywatnych ładowarek do pojazdów elektrycznych. Na początku boomu w segmencie elektromobilności wystarczało jedno lub dwa miejsca wydzielone na ładowanie pojazdów elektrycznych na terenie inwestycji. Dzisiaj takich wniosków otrzymujemy naprawdę bardzo dużo i stanowią one coraz większy odsetek pośród miejsc postojowych na terenach inwestycji, którymi zarządzamy.

Kolejnym aspektem jest nowy trend mikro retencji wody, czy specjalnych zbiorników poświęconych na zbieranie deszczówki. Tzw. szara woda może nie tylko zasilić podlewanie ogródków, trawników, klombów i innych nasadzeń, ale również służyć np. do zasilenia spłuczek w pionach WC. Mamy kilka inwestycji na terenie Warszawy, które właśnie w ten sposób wykorzystują retencję wody deszczowej. Wspólnoty mogą dzięki retencji również ubiegać się o niemałe dofinansowanie takich aktywności z budżetów urzędów gmin i miast.

Ostatnim jakże ważnym trendem jest wzrost kosztów utrzymania nieruchomości. Niestety będziemy płacili coraz wyższe czynsze. Wszystko drożeje, koszty pracy, utrzymania budynków w czystości, prąd, wywóz śmieci oraz ogólnie rozumiane usługi komunalne. Te wszystkie elementy złożą się na podwyżki od nowego roku. Kolejnym aspektem tego trendu jest choćby wzrost wynagrodzenia minimalnego, który w końcu przełoży się na konieczność rezygnacji z ochrony całodobowej na rzecz monitoringów ze wsparciem zdalnej interwencji patrolu firmy ochroniarskiej.

ŹRÓDŁO:[eurobuildcee.com]